Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inoue orihime. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inoue orihime. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 lipca 2012
(Bleach) Upał
Mała przerwa między tymi zombie, krwią i flakami, żeby nie było monotonnie. Opowiadanie zainspirowane pogodą, jaka przez ostatnie dni wszystkich nas męczyła.
Tytuł: Upał
Z: Bleach
Żar lał się z nieba, kiedy Orihime weszła do salonu samochodowego. Mimo że wakacje dobiegały już końca, to jednak pogoda nie dawała spokoju. Inoue miała na sobie tylko czarną minispódniczkę i sznurowany top, na nogach sandały. Otarła pot z czoła. Czuła, jak jej długie włosy lepią się do nagiej skóry pleców. Postanowiła, że załatwi szybko co trzeba i wróci do domu.
Siedzący za biurkiem sprzedawca spojrzał na wchodzącą i odstawił na bok szklankę coli. Omiótł ją wzorkiem, szybko dostrzegając ponadprzeciętną atrakcyjność swojej nowej klientki. Dziewczyna miała ciało modelki, jej dużej piersi prawie wyskakiwały spod ciasno związanego topu, a krótka spódniczka sprawiała, że jej długie nogi były widoczne w całej okazałości. Wstał z za biurka i wyszedł jej na powitanie.
- Dzień dobry, czym mogę pani służyć?
- Chciałabym kupić auto… nic specjalnego, ale w tym roku zaczynam studia, a mam do uniwersytetu kawałek drogi. Nie chcę się przeprowadzać, więc… wie pan… coś taniego i małego, żebym mogła dojechać do szkoły i z powrotem.
- Rozumiem, chodźmy, myślę, że mam coś dla pani…
- Nazywam się Orihime – przedstawiła się szybko, jakby zwracanie się do niej „pani” wydawało jej się czymś niestosownym.
- Jiro – przedstawił się sprzedawca.
czwartek, 7 czerwca 2012
(Bleach) Z deszczu (pod rynnę)
Dzisiaj coś z zupełnie innej niż dotąd beczki, czyli opowiadanie z "Bleacha".
Tytuł: Z deszczu (pod rynnę)
Z: Bleach
Rating: NC-17
Orihime wyszła ze szkoły. Zmarszczyła brwi, kiedy po kilku krokach z nieba zaczęły spadać krople. Nie miała przy sobie parasolki. Rozejrzała się szybko, ale było pusto. Miała nadzieję, że może pojawi się Ichigo. Byłoby tak romantycznie wrócić z nim do domu pod parasolem. Ale nic z tego. Westchnęła i ruszyła przed siebie. Kiedy szła chodnikiem, nagle koło niej zatrzymało się auto.
- Zmokniesz, Inoue – usłyszała głos. Zatrzymała się i spojrzała. Za kierownicą samochodu siedział Takagi, nowy nauczyciel angielskiego, który kilka miesięcy temu rozpoczął pracę w szkole. Młody, świeżo po studiach, wzbudzał zainteresowanie większości uczennic. Przystojny, z jasnymi, długimi włosami, wyróżniał się dobrym gustem w doborze ubrań. Na tle innych nauczycieli był jakby z innego świata. Na dodatek był półkrwi Amerykaninem, a jego włosy miały nietypowy dla Japończyków, jaśniejszy odcień. Orihime poczuła, że lekko się rumieni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

